Krótkie sprawozdanie ze sprawowania mandatu Senatora VII kadencji
To był debiut w zakresie pracy parlamentarnej w Senacie, któremu z racji konstytucyjnej przydzielono zadania korekcyjne wobec Sejmu.
Brałem udział w pracach 2 komisji: tradycyjnie z racji proweniencji społecznej w Komisji Rodziny i Polityki Społecznej, z racji przydziału klubowego w Komisji Praw Człowieka i Polityki Społecznej z racji oczekiwań elektoratu (związkowcy) w Radzie Ochrony Pracy.
Z racji przynależności j.w.:
- 80 razy sprawozdawałem prace komisji,
- W sprawach jak wyżej i dodatkowych, wynikających z kontaktu z wyborcami wygłosiłem 89 przemówień oraz 196 o charakterze repliki, zapytania, sprostowania.
- Jeden raz wystąpiłem w Sejmie, gdzie przekonałem izbę do przedłużenia obowiązywania ustawy o pomocy dla represjonowanych.
- Złożyłem kilkadziesiąt poprawek własnych oraz kilka inicjatyw ustawodawczych.
- Zasadniczo skupiłem się na ochronie pracy tworząc koncepcje zarządzania środowiskiem pracy w Polsce zgodną ze strategią europejską.
- Wygłosiłem 11 oświadczeń, z tego 6 własnych, ostatnio o deficycie środków na Fundusz Pracy.
- Za wieloletnie zaangażowanie w ochronę pracy wyróżniono mnie nagrodą H.Krahelskiej.
- Nie udało się wdrożyć do ustawodawstwa: urealnienia zasiłków rodzinnych, w tym dla rodzin wielodzietnych, wyrównania krzywd osób represjonowanych w PRL, innej formuły względnie likwidacji Senatu, pomocy lekowej dla osób starszych i wykluczonych dzieci, sprawiedliwych obciążeń na rzecz NFOZ.
- Odbyłem 9 podróży zagranicznych, w tym jedna dyskretną do opozycji demokratycznej na Kubie.
- W ramach własnych i dodatkowych inicjatyw broniłem tradycji Polskiego Sierpnia, organizując na skale krajową a nawet europejską okolicznościowe imprezy: obozy młodzieżowe, obchody rocznic Sierpnia i Bydgoskiego Marca 1981. Kombatancki charakter uzupełniany był o aktualną dyskusję polityczną, gospodarcza i społeczną. Gośćmi wydarzeń były osobowości o wymiarze europejskim: prof. Pipes, Ost, Modzelewski oraz premier Olszewski, marszałek Sejmu Komorowski i komisarz UE Lewandowski. Brało w nich udział ponad kilka tysięcy uczestników. Szczególnie zasłużeni dla walki o wolność związkową i niepodległość zostali odznaczeni i uhonorowani orderami, medalami i tytułami. Liczba inicjatyw o odznaczenia przekracza 100 osób.
- Sporadycznie organizowałem seminaria wiedzy i narady robocze poświęcone SEPSIE, Społecznej Inspekcji Pracy.
- Porażką jest niezrealizowanie „Koncepcji Europejskich Igrzysk Kibiców EURO „K” 2011” mimo, że doprowadzono do poparcia PZPN. Być może uniknęlibyśmy gorszących scen na stadionach w Bydgoszczy i Polsce a kultura wyeliminowałaby kiboli i zastąpiła policyjną pałkę.
- Popełniłem kilka publikacji w gazetach centralnych i lokalnych.
- Lokalnie angażowałem się w zakresie zachowania praworządności i sprawiedliwego prawa gospodarczego w Polskich Liniach Kolejowych, Polskich Zakładach Lotniczych, Cukrowni w Brześciu, Formecie. Zajmowałem także znaczące stanowisko wspólnie z innymi parlamentarzystami wobec S-5.
- Nie uczestniczyłem w wojnie bydgosko-toruńskiej, a raczej działałem na rzecz wzmocnienia potencjału województwa kujawsko-pomorskiego, w którego powstaniu czynnie uczestniczyłem. Za małostkowe uważam te przejawy działalności, które problem metropolii sprowadzają do zwycięstwa nad Toruniem. Każdy, kto spojrzy na mapę cywilizacyjną Europy powinien mieć na względzie, że tak naprawdę liczy się 7 wielkich metropolii i w tym kierunku powinniśmy zmierzać, zapełniając puste miejsca powstałe w wyniku integracji europejskiej. Zapewne z tych powodów nie powstała zgłoszona przeze mnie inicjatywa Fundacja Kujawsko-Pomorskiej jako forum dyskusji, inicjatyw na rzecz silnego województwa.
W toku działalności sprzymierzeńcami byli: władze miasta Bydgoszczy, marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego, Opera Nova i Filharmonia, IPN wszystkich szczebli, Uniwersytet Kazimierza Wielkiego i Wyższa Szkła Gospodarki, kilka indywidualnych osób, Stowarzyszenie Idee Sierpnia (częściowo), Stowarzyszenie Internowanych i Prześladowanych w PRL.
Niedosyt, a nawet rozczarowanie budzi współdziałanie z Zarządem Regionu NSZZ Solidarność w Bydgoszczy.
W trakcie pełnienia mandatu nie wystąpiły znaczące konflikty w jego pełnieniu.
Potrzeba dalszego uczestnictwa w życiu parlamentarnym wynika z niespełnienia obietnic budowy solidarnego społeczeństwa, którego deficyt można zauważyć już przy konstruowania budżetu, wysokiego i długotrwałego bezrobocia, nikłego wsparcia rodzin z dziećmi, sporego rozwarstwienia dochodowego i majątkowego,
Nadto za konieczne uważam inwestycje w człowieka, w tym własne i szczególnie w naszym regionie owocujące instalacją młodego pokolenia Polaków w rewolucję naukowo-przemysłową w skali ponad przeciętnej.
W regionie należy wykorzystać potencjał ziemi i pracy i szkolnictwa w rolnictwie, czyniąc go zagłębiem żywnościowym w skali krajowej a wybiórczo - w europejskiej.
Potrzebna jest bardziej spójna polityka gospodarcza i naukowa województwa.
Po raz wtóry startuję do Senatu z listy Platformy Obywatelskiej jako bezpartyjny. Poszerzająca się centrowość partii jest wypełnianiem misji, jaką spełniała dawniej Solidarność i najlepiej odpowiada interesom.
Bydgoszcz,19.09.2011
Senator VII kadencji – Jan Rulewski











