Obchody Narodowego Święta Żołnierzy Wyklętych
Na obchody Narodowego Święta Żołnierzy Wyklętych do Białych Błot zaproszono senatora Jana Rulewskiego, który wobec licznych uczestników, w tym 350 biegaczy ogólnopolskiego biegu, wygłosił następujące słowa: „W czasach, gdy nie można było pisać i mówić o żołnierzach wyklętych poeta Zbigniew Herbert pisał:
„Jesteśmy mimo wszystko strażami naszych braci,
Musimy zatem wiedzieć,
Policzyć dokładnie,
Zawołać po imieniu,
Popatrzyć na drogę...”
No właśnie popatrzeć na drogę. Sięgnijmy wyobraźnią do tamtych czasów.
Jest rok 1945. Ludzie na całym świecie cieszą się z powodu zakończenia wojny. Na świecie ludzie zachorowali na epidemię jałtańską. Armia Krajowa ufna sowietom składa broń, wychodzi z okopów, obozów niewoli, więzień. Odbudowuje swoje domy, gospodarstwa, tylko żołnierze niezłomni związani przysięgą z wolną Polską pozostają w lasach. Wielu z nich nie może wrócić do domów na kresach, wielu ściganych przez NKWD i pobratymców z Polski jeszcze bardziej musi się ukrywać przed donosem, zdradą. Wielu w otoczeniu tysięcy ginie w kazamatach, polskich i rosyjskich więzieniach. Po wyrokach zasypani grubymi warstwami ziemi na nieznanych łączkach. Zdaje się to być druga śmierć – cywilna. Przegrywają, choć nie są napastnikami, zaledwie bronią niepodległości.
Dzisiaj w otoczeniu wielu, którzy pamiętają, ich rodzin, wśród pięknej szkoły dziedziczącej ich pamięć, okazują się zwycięzcami.
Wiem to, że dzieci w tej szkole korzystają z wolności, niepodległości, światowej wiedzy, Nie będą zapomniani ani tym bardziej wyklęci. To jest Wasze zwycięstwo Żołnierze Wyklęci!
Senator Jan Rulewski wraz z uczestnikami Ogólnopolsiego Biegu Niezłomnych (Fot. Aldona Rybka)











