Plan pracy Państwowej Inspekcji Pracy
Czytelne sprawozdanie przedstawiła szefowa Państwowej Inspekcji Pracy Iwona Hickiewicz. Podstawowe działanie obejmie umowy cywilno-prawne zwłaszcza w usługach gastronomii, czasu pracy i wynagrodzenia, zaś w sferze bezpieczeństwa: tradycyjnie bezpieczeństwo w budownictwie, obróbce drewna, zakładach objętych szczególnym zagrożeniem i w chemii.
W styczniu wchodzi dodatkowe zadania związane z ozusowaniem składek prac zleconych do poziomu minimum minimalnego wynagrodzenia. Będzie 80 tyś. kontroli. Nowością będą powtórne kontrole w zakładach, w których nie miała miejsca kontrola od 5 lat. Inna nowość to tzw. kompleksowość czyli dwóch kontrolerów. W ogólności nie będzie przełomu w programach PIP.
Senator dziękując za jego starania na rzecz kompleksowości w miejsce pojedynczych kontroli, zwrócił uwagę na ich adekwatność np. odwrotnie do procesu nadużyć na szeroką skalę w zakładach pracy chronionej. Przewidziano tam ich większe zaangażowanie dopiero na 2017 rok. Zwrócił uwagę na uchylanie się przedsiębiorców od sporządzania wykazu prac o szczególnych warunkach, co wiąże się z utratą praw do emerytury pomostowej. Narzędzia PIP są niewystarczające, także i liczba kontroli w zakładach, w których od 5 lat nie pojawiał się inspektor jest niewystarczająca np. w województwie kujawsko-pomorskim obejmie tylko 10. Widać komputery PIP wyznaczające częstotliwość także się zestarzały.











