Relacja ze spotkania z członkami Stowarzyszenia „Solidarni 2010”
W dniu 12 listopada 2012 r. na prośbę członków stowarzyszenia „Solidarni 2010” odbyło się w Biurze Senatorskim spotkanie senatora Jana Rulewskiego z liczną grupą członków Stowarzyszenia (ponad 20 ) oraz innych osób, którą kierował Pan Krystian Frelichowski - tutejszy lider.
Uczestnicy chcieli zapoznać się ze stanowiskiem zajętym podczas głosowania nad zmianą wysokości stawek opłat za koncesje telewizyjne z tytułu nadawania z multipleksów.
Nadto członkowie Stowarzyszenia wypytywali o stosunek do telewizji TRWAM oraz Radia Maryja. Spotkanie nie obyło się bez wymiany poglądów dotyczących sytuacji politycznej w Kraju, przy czym goście bardzo krytycznie wypowiadali się na temat obecnie rządzących. Niektóre zwroty miały niestety wyjątkowo napastliwy charakter. Senator podtrzymał stanowisko zajęte w głosowaniu nad zmianami w ustawie o radiofonii i telewizji, wyrażając przekonanie, że obejmie ona wszystkich ew. koncesjonariuszy. Inna opcja oznaczałaby ulgi dla bogatych nadawców. Widełki opłat dają szanse m.in. nadawcy społecznemu, jaką jest telewizja TRWAM na niższą opłatę.
„Solidarni 2010” zakwestionowali powyższe stanowisko uznając, że wysokość opłat ogranicza ich możliwości wsparcia dla wzmiankowanej telewizji i tym samym wolność i równość mediów w Polsce.
I jeśli chodzi o to ostatnie, Senator podzielił ich stanowisko w kontekście odmowy udzielenia koncesji Fundacji LUX VERITATIS na nadawanie programów telewizji TRWAM na MUX-1. W szczególności podzielił opinię dotyczącą wątpliwości prawnych co do przebiegu procedury i zgodności z Konstytucją przepisów obowiązujących w zakresie. Wskazał też na brak proporcji przy przyznawaniu koncesji Zgodził się, że rozłożenie na wielokrotne raty niektórym koncesjonariuszom opłaty za koncesję nie mieści się w pojęciach równości i zasad współżycia społecznego.
Apelował, aby dotrwać do orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego rozpatrującego kasację Fundacji LUX VERITATIS od wyroku, a także do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, do którego skargę - przyjrzawszy się procedurze koncesyjnej - wniósł Rzecznik Praw Obywatelskich.
Senator uznał, że mamy do czynienia z poważnym konfliktem społecznym, w którym uczestniczą nie tylko KRRiT i obrońcy telewizji Trwam, ale i Episkopat Polski.
Polska demokracja posiada różne instytucje, których zadaniem jest rozwiązywanie zaistniałych problemów. Taką jest Komisja Wspólna Rządu i Episkopatu Polski, na której forum powinno zostać wypracowane wspólne stanowisko co do działań mających na celu rozstrzygnięcie tego mocno nabrzmiałego konfliktu. To dobre form stwierdził i apelował o wsparcie w tym zakresie Episkopatu. Przyjmowano to z niedowierzaniem.
Niektórzy uczestniczy - mając na uwadze Jego opozycyjną, solidarnościową działalność w przeszłości – apelowali do Senatora o rezygnację z wspierania Platformy Obywatelskiej.
Po stwierdzeniu Senatora, że w chwili obecnej PO jest jedyną realną siłą, która może skutecznie kierować Polską część gości opuściła biuro senatorskie. Niektórzy nie przyjęli poczęstunku –chruścików – przygotowanych przez żonę Senatora uznając je za politycznie szkodliwe.
Tym też głównie zamartwiał się Senator na zakończenie.












