Trzeba jak najprędzej nowelizować ustawę o pomocy działaczom opozycji antykomunistycznej
Rozmowa z senatorem Janem Rulewskim, wiceprzewodniczącym Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, inicjatorem projektu nowelizacji ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych.
8 marca 2016 r. na posiedzeniu połączonych komisji senackich (komisji ustawodawczej, komisji praw człowieka, praworządności i petycji, komisji budżetu i finansów publicznych oraz rodziny, polityki senioralnej i społecznej) odbędzie się pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych. Celem nowelizacji jest rozszerzenie kręgu osób uprawnionych do pomocy.
Ustawa ta weszła w życie 31 sierpnia 2015 r. Przewiduje pomoc finansową dla działaczy opozycji antykomunistycznej i dla osób represjonowanych z powodów politycznych w latach 1956-1989. Jest ona przeznaczona dla osób w trudnej sytuacji materialnej.
- Ustawa obowiązuje zaledwie od pół roku, czy po tak krótkim czasie należy ją nowelizować?
- Jestem przekonany o tym, że ustawę należy nowelizować i trzeba się spieszyć, bo dotyczy ona osób starszych, często schorowanych. Prace nad obowiązującą ustawą trwały bardzo długo. Zawsze były ważniejsze sprawy od ludzi, którzy walczyli o wolną Polskę. Mam często wrażenie, że w gospodarce rynkowej, nie ma miejsca na szacunek i wdzięczność wobec tych, którzy ponieśli ofiary dla naszego kraju. Ważniejsze były reformy i kwestie gospodarcze. Aż do opinii publicznej zaczęły docierać wieści o trudnym położeniu, w jakim znajdują się dawni działacze opozycji demokratycznej i represjonowani przez władze komunistyczne. Ustawa, która wreszcie została uchwalona w ubiegłym roku, zupełnie nie spełnia oczekiwań tych osób. Kryteria dochodowe przyznania pomocy są tak ostre, że mało kto może z niej skorzystać. Przypomnę, że ustawa była pisana z myślą o ludziach „Solidarności”. Boleję nad tym, że są oni traktowani po macoszemu przez państwo. Traci na znaczeniu etos „Solidarności”. Członkowie „S” coraz rzadziej wpinają w klapy ten znaczek, również media przypominają sobie o nich okazjonalnie. To świadczy o tym, że służba publiczna, poświęcenie dla państwa już nie jest rzeczą najważniejszą. Zatem, tym bardziej obowiązkiem parlamentarzystów jest zadbanie o to, by ci ludzie otoczeni zostali należytą opieką przez państwo.
- Dlaczego tak mało osób (552 osoby) wystąpiło o nadanie statusu opozycjonisty bądź osoby represjonowanej, co jest przecież warunkiem ubiegania się o pomoc ?
- Właśnie dlatego, że kryterium dochodowe jest tak ostre. Pomoc dotyczy osób, których dochód nie przekracza kwoty odpowiadającej 120 proc. najniższej emerytury (jeśli gospodarują samotnie) lub osób, których dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 100 proc. najniższej emerytury. Nie można przecież przyjmować założenia, że wszyscy, którzy pobierają najniższą emeryturę są byłymi działaczami opozycji demokratycznej, a osób pobierających to najniższe świadczenie jest 120 tys. w Polsce. Nie możemy przyjąć nawet, że połowa z nich może się ubiegać o status opozycjonisty. A tworząc tę ustawę resort finansów przewidywał, że ubiegających się o tę pomoc może być nawet 100 tys. osób. Tymczasem o świadczenia wystąpiła znikoma liczba. Dlatego, moim zdaniem, zasadne jest podniesienie progu dochodowego dla osób ubiegających się o tę pomoc. W związku z tym w nowelizacji proponuje się podniesienie progu dochodowego - dla osób samotnie gospodarujących do 170 proc. poziomu najniższej emerytury, dla osób w rodzinie – do 150 proc. najniższej emerytury.
- A może to jest tak, że w ciągu pół roku informacja o możliwości ubiegania się o pomoc nie dotarła jeszcze do wszystkich zainteresowanych?
- Z pewnością jeszcze nie wszyscy wiedzą, że mogą korzystać z pomocy przyznawanej na podstawie tej ustawy. Ale jak już powiedziałem z danych, dotyczących realizacji tej ustawy wynika, że nowelizacja jest zasadna. O doraźną pomoc materialną wnioski złożyło 119 osób, o stałe bądź okresowe świadczenie – 198 osób. Wprawdzie nie proponujemy zmiany socjalnego charakteru tej pomocy, ani mechanizmu jej przyznawania, ale myślę, że samo podniesienie progów dochodowych, od których zależy jej przyznanie, przyniesie efekty. Rozszerzamy też krąg osób, które będą mogły się ubiegać o tę pomoc – o wdowy i wdowców po działaczach opozycji antykomunistycznej i osobach represjonowanych. Moim zdaniem cierpiały nie tylko osoby represjonowane, ale także ich najbliżsi – tracili dach nad głową, tracili pracę, byli szykanowani. Proponujemy, by wielkość pomocy dla nich stanowiła połowę wielkości świadczenia męża lub żony. Ponadto chcemy, aby pomoc przyznana osobom po wejściu w wiek emerytalny tych osób, przyznawana była dożywotnio, a nie jak to jest obecnie – okresowo, czyli bez potrzeby składania kolejnych wniosków.
- Jakie jeszcze nowe rozwiązania zaproponowane zostaną w nowelizacji ?
- W trakcie pierwszego czytania projektu, zamierzam złożyć autopoprawkę. Jest ona związana z ujawnionymi ostatnio aktami bezpieki. Chciałbym zaproponować, by z tej ustawy mogły skorzystać osoby, które ucierpiały na skutek stosowania metod niejawnych, którymi posługiwały się komunistyczne służby. Chodzi o osoby, które doznały uszczerbku w pracy zawodowej, działalności twórczej lub gospodarczej.
Dziękuję za rozmowę.
Projekt nowelizacji wniosła grupa senatorów. Według inicjatorów projektu ustawodawca podszedł nadmiernie ostrożnie do wydatków na świadczenia kombatanckie. W budżecie na 2015 r. przewidziano na realizację ustawy 25 mln zł – do końca minionego roku wydano 270 tys. zł. Inicjatorzy projektu zakładają, że po nowelizacji z ustawy z pomocy skorzysta 9 tys. osób, czyli rocznie nakłady wyniosłyby ok. 40 mln zł. Projekt zakłada też przeliczenie wysokości przyznanej już pomocy stosownie do nowych, zakładanych rozwiązań.
Na podstawie obecnie obowiązującej ustawy osoba, która była działaczem opozycji i jest w trudnej sytuacji materialnej otrzymuje 400 zł miesięcznie. Szef Urzędu ds. Kombatantów może przyznać tę pomoc na dłuższy czas niż 12 miesięcy - na 60 miesięcy, a nawet bezterminowo, albo też w wyższej kwocie. Ustawa przewiduje również pomoc jednorazową dla osób, które potrzebują np. wózka inwalidzkiego, aparatu słuchowego czy przebudowy mieszkania z powodu sytuacji zdrowotnej.











