Telegram – Apel
Z przykrością zauważam, że znaczący politycy z naszego regionu – Anna Bańkowska i Jerzy Wenderlich popierają projekt o likwidacji Instytutu Pamięci Narodowej (druk sejmowy 606). W gruncie rzeczy, jest to blokowanie drogi prawdy, którą wszyscy ludzie na świecie uważają za warunek pojednania.
Tak przynajmniej deklarowali Generał Jaruzelski, Anna Bańkowska oraz wielu innych polityków SLD. Obóz Solidarności też zauważył, że jest to minimalny warunek, na którym powinna być budowana III RP. Porzucono w związku z tym dotkliwe procesy lustracyjne.
Dziś Państwo Posłowie przekraczają tą linię rozejmu i chcecie więcej. Chcecie, żeby w latach 1944-1989 wymazać historię.
Być może istnieją inne przyczyny takich działań, jak np. rywalizacja polityczna z performerskim Ruchem Palikowa. Tym bardziej, że na jedno i drugie nie może być zgody, bo ofiarą padnie nie tylko prawda, ale też honor, cześć, dobro materialne ludzi, którym IPN dostarcza dowodów prześladowań przez stalinowski i hitlerowski obóz.
Przykre jest, że to dzieje się w okresie starań Polski, w tym IPN, o prawdę Katynia, Mokotowa, Białego Stoku jak również prześladowanych z naszego województwa.
Na to nie może być zgody! Dlatego apeluję, zwłaszcza do Pani Anny Bańkowskiej i Pana Jerzego Wenderlicha abyście nie podnosili ręki za tą ustawą.
Jan Rulewski
Bydgoszcz, 12 wrzesień 2012 r.











