Uczniowie pisali listy do swoich ojców
Gazeta Pomorska,
25 czerwca 2011r.
- Wiele z nich było bardzo osobistych – zdradza Agnieszka Michalska, asystentka Senatora, która zajmuje się ich zbieraniem.
Nadeszło 120 listów na Ogólnopolski Konkurs List do Ojca, organizowany przez Komisję Rodziny i Polityki Społecznej Senatu i pomysłodawcę projektu, bydgoskiego senatora Jana Rulewskiego.
- Szczególnie jeden z nich utkwił mi głęboko w pamięci. – mówi Michalska. – Dziewczyna pisze do taty, który zginął dwa miesiące wcześniej wypadku samochodowym. O wszystkich tych słowach, które nie zostały nigdy wypowiedziane. O tym, że nie zdajemy sobie sprawy, że nie można odkładać pewnych rzeczy na później, bo nigdy może nie być okazji, aby je zrobić.
O czym jeszcze są listy? Niektóre to słowa podziękowania. Za codzienny trud włożony w wychowanie. Za pomoc w odrabianiu lekcji. Za wspólne spacery, zabawy. Są też smutne. Gdy młody człowiek skarży się na to, że nie ma w jego życiu ojca, bo rozwodząc się z mamą zerwał też z nim kontakt.
Rozstrzygnięcie konkursu na etapie okręgowym nastąpi we wrześniu.
(DOR)
Do dnia dzisiejszego ze szkół mieszczących się na terenie starego województwa bydgoskiego spływają listy piątoklasistów do swoich ojców. Na chwilę obecną jest ich ponad 200.











