Wizytacja rodzinnych domów pomocy
Po 10 latach od wprowadzenia z inicjatywy J. Rulewskiego (wówczas posła) rodzinnych domów pomocy, Senator odbył ich wizytację w Gdańsku, gdzie działają 4 domy z 22 podopiecznymi. Wizytacja miała miejsce 17 kwietnia br.

Wizyta w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie w Gdańsku. Od lewej: Zastępca Dyrektora MOPR ds. Usług Społecznych Pani Marlena Jasnoch, Kierownik Działu Seniora MOPR Pani Ewa Bartkowiak, Senator Jan Rulewski, Zastępca Dyrektora MOPR ds. Rozwoju Pani Ewa Wołczak
Wizyta ma związek z kryzysem wokół opieki nad dorosłymi niepełnosprawnymi. Zdaniem Senatora, kryzys będzie się pogłębiał w związku ze wzrostem ilości osób w podeszłym wieku pozbawionych państwowej rodzinnej pomocy.
Rodzinne domy pomocy to forma 3-6 osobowych siedlisk prowadzonych przez osoby fizyczne we własnych lokalach, na ogół w adaptowanych domkach.
Opiekę sprawują rodziny odpłatnie, za zwrotem kosztów przez gminę od 2-3 tys. zł. Ta wyższa kwota uwzględnia pobyt osób niepełnosprawnych.
W trakcie spotkań w dwóch domach przebijała się niezwykła troska ludzi prowadzących już kilka lat te placówki - przede wszystkim oddanie, ale i nakłady na adaptację budynków, zbrojenie w sprzęt rehabilitacyjny, tworzenie rodzinnej atmosfery.

Wizyta w Rodzinnym Domu Pomocy "Jesienna Przystań"
Senator z prowadzącymi dom - Państwem Haliną i Bogdanem Mańkowskimi

Wizyta w Rodzinnym Domu Pomocy "Barka", prowadzonym przez Państwa Teresę i Zdzisława Barbużyńskich

Od lewej: Pani Teresa Barbużyńska, Senator Jan Rulewski oraz jeden z podopiecznych, Pan Henryk Trzciński
Wizytacja potwierdziła jednak błędy administracji państwowej, która zmieniła rozporządzenie z dnia na dzień i trzeba było rezygnować z podopiecznych (w jednym z domów z 8 do 3) na skutek podwyższenia wymogów lokalowych.
Podczas wizytacji Senator odkrył, że wbrew intencjom jego, a nawet zapisów ustawy, wprowadzono opodatkowanie i oskładkowanie prowadzących domy.
Brakuje innych form pomocy z gminy, choćby chwili wytchnienia, szkoleń, udziału podopiecznych w formach odpoczynku zbiorowego. Pomocy udzielają jednak księża, często odwiedzając podopiecznych.
Senator zapowiedział skierowanie do rządu pytań oraz zadeklarował podjęcie prac legislacyjnych nad upowszechnieniem tej formy opieki, alternatywnej wobec zbiorowych domów pomocy (jeden z nich, wzorcowy, odwiedził), zarówno pod względem kosztów jak i swojskości przeżywania starości.

Wizyta w Domu Pomocy Społecznej "Ostoja". Od lewej: Kierownik Działu Seniorów MOPR Pani Ewa Bartkowiak, Zastępca Dyrektora MOPR Pani Marlena Jasnoch, Senator Jan Rulewski, Dyrektor DPS "Ostoja" Pani Ewa Zawadzka











