Czy Bydgoszcz potrzebuje współczesnego znaku wolności? Jan Rulewski proponuje rozpoczęcie rozmowy o Łuku Wolności jako symbolu obywatelskiej odwagi, pokojowego oporu i solidarności mieszkańców. Na tym etapie jest to idea społeczna, a nie zatwierdzona inwestycja ani gotowy projekt architektoniczny.
Pomysł odwołuje się do doświadczeń miasta, w którym historia pracy, Solidarności i Bydgoskiego Marca 1981 splata się z późniejszą drogą Polski do demokracji i Unii Europejskiej. Rulewski podkreśla, że łuk nie miałby upamiętniać zwycięstwa militarnego. Jego sens widzi w przypomnieniu, że wolność może być zdobywana także dzięki uporowi obywateli, współpracy różnych środowisk i odmowie zgody na przemoc.
Ta propozycja ma swój wcześniejszy kontekst. W 2003 roku przy ulicy Mostowej stanęła symboliczna instalacja nazwana Łukiem Europejskim. Towarzyszyła debacie przed referendum dotyczącym przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Jan Rulewski opisał jej powstanie i dalsze losy w książce „Łuk Europejski”, zaprezentowanej w Bydgoszczy w 2025 roku.
Łuk Wolności miałby rozwijać tamtą opowieść, ale jego forma, lokalizacja i sposób finansowania wymagają dopiero publicznej dyskusji. Uczciwa rozmowa powinna objąć mieszkańców, architektów, artystów, historyków, konserwatorów i samorząd. Dopiero po takim etapie można ocenić, czy pomysł zyska społeczne poparcie i w jakiej postaci mógłby zostać zrealizowany.
Fundacja zaprasza do nadsyłania opinii, szkiców i propozycji. Interesują nas także głosy krytyczne, pod warunkiem że towarzyszą im argumenty. Symbol wspólnoty nie powinien powstawać bez wspólnoty.
Informacje o Łuku Europejskim i książce Jana Rulewskiego zweryfikowano na podstawie materiału Polskiego Radia PiK z 27 czerwca 2025 roku oraz zapowiedzi spotkania autorskiego Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Bydgoszczy.

